Za te pare dni co nas nie bylo moje warzywa sporo podrosly!
Codziennie sie na nie patrze i nie widze zadnej roznicy :-)
Mam trzy "poletka". W najmniejszym mam buraczki czerwone i ziola, w srednim kapusta, brokul, fasolka, marchewka i cebula,
a w najwiekszym mam pomidory, ogorki, jas fasola, ziemniaki i fasolke. Wysaiala tez byliny i ozdobne trawy - nawet mi wykielkowaly i rosna! Warzywa tez mam z nasion.


A ty moja pomocnica. Troche nie w humorze bo jest chora.

Juz nie moge sie doczekac swiezych pomidorow!



Kapusta i brokuly juz nie dlugo beda w moim garnku sie gotowaly!