Showing posts with label project. Show all posts
Showing posts with label project. Show all posts

Wednesday, April 7, 2010

Co robilismy w marcu?

Quilt na prezet slubny dla Jeffa kuzynki.


Grzadki pod kwiatki.


kompost! Duzo kompostu.

"Wyrwalam" z mama sciezke asfaltowa i czesc schodow.(widac troche za Sofia)


Wybieralam kolory do malowania domu.
Ktory kolor wam sie podoba?

Thursday, January 21, 2010

Pokoj Zosi

Pomalu urzadzamy i dekorujemy pokoj dla Zosi.
Zrobilam quilt jak mieszkalismy jeszcze w San Diego.
Zaslony i poduchy na bujaku uszylam teraz.


Ptaszki szylam jak bylam w 8 miesiacu ciazy. Sa przyklejone do zyklej galezi.
Link do wykroju.
Zachencam do szycia bo bardzo latwo sie szyje i wiele mozna zrobic roznych dekoraci. A tu przyklady.

Musze wydrukowac zdiecia i przemalowac litere"S"

A te litery wisza na dzwiach - Sofia jest nimi zafascynowana!
To jest prezent od kuzyna Seamus.




Chce kupic polki na ksiazki i zabawki, bielizniarke i lampe.
Jeff musi wykonczyc kontakty.
I tak moze za pare tygodni wykonczymy Sofii pokoj!

Monday, October 26, 2009

krzesla

To moj najnowszy "project". Pare tygodni temu kupilam "gargae sale" stare krzesla. Wymalowalam je, dalam nowy fom i noe obicie.
Koncowa cena jedno krzesla wynosi $12.
Jestem z nich bardzo zadowolona!
Jeff ma bardzo zly nawyk - chusta sie na krzeslach. Zlamal 2 krzesla w naszym mieszkaniu, ktore mielismy z Ikea-i. Zapowiedzilam jeffowi ze jesli bedzie sie chustal na tych krzeslach to go bede bic!!!!




Krzesla pasuja mi do przedpokoju.

Monday, August 24, 2009

Oh duzo sie u nas dzieje

.....kupilismy dom dwa tygodnie temu! Bardzo sie cieszymy i jestesmy bardzo szczeliwi.
Ja sie smieje ze mulielismy kupic dom bo Sofia potrzebuje miec duza szafe!
W kazdy weekend pracujemy nad ulepszaniem i upiekszaniem naszego domu. Jeff dodatkowo codziennie po pracy "bawi sie" w elektryka.
Rozbuzulismy (ja pomagalam jeden weekend) dwie sciany. Otworzylismy kuchnie i jadalnie do pokoju dziennego - dom teraz nie jest klaustofobiczny!



nasz kominek :-)

przed


W niedziele po dlugim i ciezkim weekendzie Jeff i tescu przychodza do domu ...Jeff narzeka ze go miesnie bola i ze sie zle czuje i ze jest glodny i ze go rece bola a 60 pare letni tesciu mowi energicznym glosem ze on to by chcial byc stolarzem albo budowniczym!
Mamy duszo szczescia ze Philip zna sie na budowach domu bo nam bardzo duzo pomaga i Jeff ma okazje sie duzo nauczyc.


dzis sofia i ja pracowalys my nad ogrodem......Tato potrzebuje twojej pomocy z ryciem trawy ....... nie wiedzialam ze tak ciezko!

zasadzilysmy dzrewo i pare ozdobnych traw jutro sadzimy rozowe rodendrony!