Showing posts with label dom. Show all posts
Showing posts with label dom. Show all posts

Wednesday, April 7, 2010

Co robilismy w marcu?

Quilt na prezet slubny dla Jeffa kuzynki.


Grzadki pod kwiatki.


kompost! Duzo kompostu.

"Wyrwalam" z mama sciezke asfaltowa i czesc schodow.(widac troche za Sofia)


Wybieralam kolory do malowania domu.
Ktory kolor wam sie podoba?

Wednesday, February 24, 2010

zielono mi

Bialo i snieznie i bardzo zimowo w Vermont ..... a my marzyny o wiosnie, slonku, kwiatkach i o zielonej trawie.....
Postanowilam poprawic nasz humor i moze "przywolac" wiosne zielonym obiadem :-)
Zrobilam gnocchi ze szpinakiem(przepis w linku, tylko ze ja dodoalam 0.3kg szpnaku, ktory sparzylam i dobrze wygniotlam wode i drobno pokroilam) i z pesto oraz zielona fasolke!





Nam bardzo to smakowalo, Sofia nie byla zachwycona, udalo mi sie przemycic kilka kawaleczkow gnocchi w jogurcie!

Thursday, January 21, 2010

Pokoj Zosi

Pomalu urzadzamy i dekorujemy pokoj dla Zosi.
Zrobilam quilt jak mieszkalismy jeszcze w San Diego.
Zaslony i poduchy na bujaku uszylam teraz.


Ptaszki szylam jak bylam w 8 miesiacu ciazy. Sa przyklejone do zyklej galezi.
Link do wykroju.
Zachencam do szycia bo bardzo latwo sie szyje i wiele mozna zrobic roznych dekoraci. A tu przyklady.

Musze wydrukowac zdiecia i przemalowac litere"S"

A te litery wisza na dzwiach - Sofia jest nimi zafascynowana!
To jest prezent od kuzyna Seamus.




Chce kupic polki na ksiazki i zabawki, bielizniarke i lampe.
Jeff musi wykonczyc kontakty.
I tak moze za pare tygodni wykonczymy Sofii pokoj!

Friday, December 18, 2009

Choinka

W zeszly weekend ubralismy choinke i przystroilismy dom.
Postanowilismy ulatwic sobie z kupnem choinki. Ja poszlam na stoisko z choinkami, poprosilam o drzewko 2 metrowe, chude. Pan pokazam mi dwa dzewka i ja odrazu zdecydowalal sie na jedno z nich bo bylo bardzo zimno! Mroz zdecydowanie pomaga w podejmowamu decyzji! W przyszlym roku pojedziemy na farme z Sofia i bedziemy sami ucinac dzewko. W tym roku Sofia nie jest az tak bardzo zachwycona choinka, bardziej jej sie podobaja smiezynki w oknie.

Do ubierania choinki Jeff byl bardzo dobrze przygotowany 12 sznurow swiatelek!
Tu kilka zdiec.








A ten szliczny szpic to od mojego brata!

Na kolacje ugotowalam fasolke po bretonsku tylko ze uzylam francuski przepis - pychota!!!!
Mama woli polski przepis bo jest bardziej wodnisty ..... ja wole ten nowy.

A tutaj Sofia pomaga mi pakowac prezety.

Sunday, November 22, 2009

przeprowadzka

Prawie po roku mieszkania z tesciami w Vermont przeprowadzilismy sie do wlasnego domu!
Mielismy szalony rok - przeprowadzilismy sie 2 razy (z San Diego i teraz) Jeff zmienil prace, powiekszyla sie rodzina, Sofia miala operacie i kupilismu dom! Ja sie smieje do Jeffa ze takich szalonych ludzi jak my to sie czesto nie spotyka!

Wracajac do przeprowadzki to wszystko poszlo gladko i wmiare szybko. Rozladowywalismy prze 5 godzin - 4 chlopa :-)
Jak zobaczylam ciezarowke to myslalam ze Jeff zwariowal ze wynaja taka duza - (jak pol naszego domu) ale zesmy ja zapokowali cala!







Wznieslismy toast!

To nasza sasiatka - dotrzymywala towarzystwa Sofii.


Wpierwszy dzien rozpakowalam czesc kuchni i sypialnie.


a tak wygladal nasz pokuj dzienny

Dom juz lepiwj wyglada, powiesilismy obrazki i zdiecia, uszylam zaslony, kupuje pomalu meble i lampy - za rok moze dom bedzie uzadzony :-)
Zozpakowywanie bylo bardzo przyjemne bo kazda paczka byla jak niespodzianka -bo zapomnialam co mielismy w mieszkaniu w San Diego! Jeszcze zostalo mi pol piwnicy rozpakowac!
P.S.
Moi tesciowie przprowadzali sie dokladnie 27 lat temu do swojego pierwszeg domu! Co za zbieg okolicznosci!

Monday, October 26, 2009

kolory

To kolory na jakie wymalowalam dom.
Lazieka jest niebieska, Zosi pokuj - zolty, przepokuj - pomaranczowy i cala reszta domy - bezowy color.

krzesla

To moj najnowszy "project". Pare tygodni temu kupilam "gargae sale" stare krzesla. Wymalowalam je, dalam nowy fom i noe obicie.
Koncowa cena jedno krzesla wynosi $12.
Jestem z nich bardzo zadowolona!
Jeff ma bardzo zly nawyk - chusta sie na krzeslach. Zlamal 2 krzesla w naszym mieszkaniu, ktore mielismy z Ikea-i. Zapowiedzilam jeffowi ze jesli bedzie sie chustal na tych krzeslach to go bede bic!!!!




Krzesla pasuja mi do przedpokoju.

Friday, October 2, 2009

going green

Po tygodniu pelnym deszczu i szarych chmur, mamy pogode pieluchowa - wszystko sie zmienia jak sie jest mama, nawet inaczej patrzy sie na slonce.





Pieluchy sa juz zlozeone, organiczne i nie sa wybielanie chlorem.
Sofia wyrosla z "malych" pieluch, ma teraz rozmiar "sredni". Mam 24 pieluch w karzdym rozmiaze i 6 wodoodpornych oslonek na pieluchy. Przez jeden tydzien uzywalismy pampersow (jak czekalam na nowe pieluchy), Zosia dostala najgorszej wysypki, w bawelnianych pieluchach nie miala nigdy wysypki. My wszyscy bylismy w szoku jak duzo zuzylismy pampersow i jak duzo mielismy smieci tego tygodnia.
Ja sie smieje ze oszczedzamy slodowisko i $ na bilet do Polski.


Jestem ciekawa kto jeszcze uzywa zwyklych pieluch?

Tuesday, September 29, 2009

podlogi

Podlogi sa wycyklinowane, wymalowane, odswiezone, nabraly nowego zycia i wygladaja FANTASTYCZNIE!
Jeff i tescu zrobili kawal dobrej roboty!
Tak wygladaly przed.


W ten weekend chlopaki maja wolne (Jeff zajmuje sie Zosia) natomiast Peg i ja bedziemy malowac. Kuchnia i pokoj dzienny na bezowo, przedpokoj na pomaranczowo - rdzawy, lazienke na niebiesko, Zosi pokoj na zolty, nasza i goscinna sypialnie na bezowy.
Zdiecia z tydzien.

Monday, August 24, 2009

Oh duzo sie u nas dzieje

.....kupilismy dom dwa tygodnie temu! Bardzo sie cieszymy i jestesmy bardzo szczeliwi.
Ja sie smieje ze mulielismy kupic dom bo Sofia potrzebuje miec duza szafe!
W kazdy weekend pracujemy nad ulepszaniem i upiekszaniem naszego domu. Jeff dodatkowo codziennie po pracy "bawi sie" w elektryka.
Rozbuzulismy (ja pomagalam jeden weekend) dwie sciany. Otworzylismy kuchnie i jadalnie do pokoju dziennego - dom teraz nie jest klaustofobiczny!



nasz kominek :-)

przed


W niedziele po dlugim i ciezkim weekendzie Jeff i tescu przychodza do domu ...Jeff narzeka ze go miesnie bola i ze sie zle czuje i ze jest glodny i ze go rece bola a 60 pare letni tesciu mowi energicznym glosem ze on to by chcial byc stolarzem albo budowniczym!
Mamy duszo szczescia ze Philip zna sie na budowach domu bo nam bardzo duzo pomaga i Jeff ma okazje sie duzo nauczyc.


dzis sofia i ja pracowalys my nad ogrodem......Tato potrzebuje twojej pomocy z ryciem trawy ....... nie wiedzialam ze tak ciezko!

zasadzilysmy dzrewo i pare ozdobnych traw jutro sadzimy rozowe rodendrony!